Forum Promodels

Wróć   Forum Promodels > proMODELS ZonE > Zdrowie, Uroda, Wizaż, Kosmetyka ...

Zdrowie, Uroda, Wizaż, Kosmetyka ... Porozmawiasz tutaj o tematach związanych ze zdrowiem, urodą, wizażem lub kosmetyką w kontekście modelingowym.

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
stare 30-10-07, 10:53   #1 (permalink)
Promodels Junior
 
Rejestracja: Oct 2007
Skąd: Bydg./Włocł.
Postów: 41
spinka
Domyślnie dziurki w uszach :)

Co jakiś czas nachodzą mnie myśli o przebiciu płatków uszu. Taaak...jestem 24 letnim dinozaurem (dinozaurką ) bez dziurek na kolczyki. Ku niezadowoleniu mojego mężczyzny (biedak ma problem z wyborem prezentów ) jakoś zawsze po głębszych przemyśleniach odchodzę od decyzji o przebiciu.
W chwilach słabości kusi mnie przekłucie nie- płatka, ale małżowiny usznej (tak trochę wyżej na uchu-nie wiem jak to się fachowo nazywa) tylko tak przebijana jest już chrząstka...
A więc dziewczynki: jakie macie doświadczenia z dziurkami...czy miałyście problemy po przekłuciu...I gdzie to robiłyście , tj.kosmetyczka, czy sterylna i zaufana przyjaciółka(ta druga opcja trochę mnie przeraża )
I przy okazji jak to wygląda w modelingu. Tatuaże są raczej niewskazane, ale kolczyki- chyba wręcz przeciwnie?
spinka jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Reklama
stare 30-10-07, 13:37   #2 (permalink)
Promodels User
 
Rejestracja: Nov 2005
Skąd: wro
Postów: 405
mademoiselle is an unknown quantity at this point
Domyślnie

w modelingu owszem wskazane - ale tylko w platkach uszu.
a jesli chodzi o kolczyk w malzowinie usznej to... hmm... sama nie mam, bo moja mam by mnie wypedzila z domu, poza tym nie podoba mi sie... moja kolezanka miala problem, bo przebijala jej kolezanka i musiala wyciagnac po tym jak jej non stop ropiala dziurka. slyszalam, ze nieprofesjonalne przebijanie malzowiny (czy co to tam jest) moze byc niebezpieczne (?)
mademoiselle jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 30-10-07, 14:36   #3 (permalink)
Anuuulla
Guest
 
Postów: n/a
Domyślnie

Ja mam dziurki w płatkach uszu, ale to w sumie nie była moja decyzja, bo mam je od kiedy skończyłam chyba 3 latka ... Miałam tez jakiś rok temu przebijaną chrząstkę, ale po jakimś czasie mi się znudziło i wyjęłam kolczyk. Do tej pory już mi zarosło
  Odpowiedź z Cytatem
stare 30-10-07, 14:41   #4 (permalink)
Promodels Junior
 
Rejestracja: Oct 2007
Skąd: Bydg./Włocł.
Postów: 41
spinka
Domyślnie

Bycie modelką już mi nie grozi - nie ten wiek, ani wygląd- pytanie padło tak z ciekawości. Ale dziękuje za odpowiedź.
Co do samego przekłuwania-zawsze wydawało mi się, że jedynym miejscem, gdzie można to robić jest wykwalifikowana kosmetyczka...do czasu kiedy koleżanka po takim zabiegu miusiała brać antybiotyk-teraz biedna zarzeka się,że z następną dziurką pójdzie do mamy. Nie wiem...Wydaje mi się,że prawdopodobieństwo zakażenia nadal jest mniejsze u kosmetyczki. To mnie trochę zniechęca.
A co do miejsca na uchu-przypomniałam sobie jeszcze, że gdy moja siostra przebijała uszy kosmetyczka powiedziała jej,że jest jakieś miejsce na uchu, które po przebiciu zmniejsza migreny. Wiecie może coś o tym. to miałoby byc rzekomo (tak mniej więcej) w jednej trzeciej wysokości płatka ucha mierząc od jego podstawy (nie jestem pewna czy zrozumiale to napisałam )...
spinka jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 30-10-07, 17:05   #5 (permalink)
dari
Guest
 
Postów: n/a
Domyślnie

Cytat:
Napisał spinka
zawsze wydawało mi się, że jedynym miejscem, gdzie można to robić jest wykwalifikowana kosmetyczka
polecałabym raczej profesjonalne salony zajmujące sie kolczykowaniem i tatuowaniem, zwłaszcza jeśli chodzi o chrząstkę, odnośnie przebijania u kosmetyczki słyszałam wieeelee negatywnych opinii

a z własnego doświadczenia to, miałam przekłuwane tylko płatki (z reszta niedawno) przez koleżankę na ławce w parku i nic mi nie jest, uszy dalej mam takie jak miałam, nic nie odpadło :P
  Odpowiedź z Cytatem
stare 30-10-07, 17:24   #6 (permalink)
Promodels User
 
Avatar Alissa
 
Profesja: Modelka
Rejestracja: Dec 2006
Skąd: Wrocław
Wiek: 30
Postów: 298
Alissa
Domyślnie Re: dziurki w uszach :)

Cytat:
Napisał spinka
Taaak...jestem 24 letnim dinozaurem (dinozaurką ) bez dziurek na kolczyki.
W takim razie, skoro tak to się nazywa, to ja też jestem 24-letnim dinozaurem bez przebitych uszu. Ale nie zamierzam tego zmianiać
Nie sądzę, bym nie przebijała uszu dla jakiejś konkretnej zasady (na przykład moja koleżanka nie przebiła bo uważa to za "niehumanitarne"). Po prostu tak wyszło. A teraz nawet to mnie wyróznia, bo trudno znaleźć dziewczynę w moim wieku bez przebitych uszu, kiedy nawet kilkulatki noszą kolczyki
A czy w modelingu lepiej mieć czy nie mieć dziurki w uszach to nawet nie wiem (oczywiście w "normalnym układzie", bo wszelkie kolczylki w mniej standardowych miejscach to z reguły spory minus).
Alissa jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 30-10-07, 21:24   #7 (permalink)
talina
Guest
 
Postów: n/a
Domyślnie

ja mam sześć kolczyków w lewym uchu i jeden w drugim;p
te na płatkach-podstawowe miałam przebijane ja miałam jakieś 1,5roku u kosmetyczki
reszta była przebijana gdzieś tam na lekcjach czy w sanatiorium przez koleżanki bądź mnie samą:P
mam też w pępku, który mi znajoma przebijała,
praktycznie nikt poza kosmetyczką nie zajmował siętym fachowo, ale wszystko wyszło ok, jestem zadowolona i nie ropiały mi przekłucia zbytniotylko na pocżątku trochę, ale to wiadomo, tak jest zawsze.
A swoją drogą i tak nie noszę nigdy wszystkich kolczyków:P
  Odpowiedź z Cytatem
stare 31-10-07, 00:40   #8 (permalink)
Cała_Sabina
Guest
 
Postów: n/a
Domyślnie

Cóż. Mi uszy (płatki) przebijała przyjaciółka. Nie bałam się oddać w jej ręce, bo wiedziałam, że wcześniej wielu dziewczynom robiła dziurki i nigdy nie zdarzył jej się żaden "wypadek przy pracy". Poza tym używała odkażonej igły.

Generalnie mam hopla na punkcie kolczyków, więc nie wyobrażam sobie siebie bez dziurek w uszach, aczkolwiek dorobiłam się ich stosunkowo niedawno, bo może jakieś 1,5 roku temu. Natomiast nigdy nie przebiłabym sobie ucha tam przy chrząstce. Raz, że mi się to nie podoba, po drugie to musi okropnie boleć, a ja jestem bardzo wrażliwa na ból.
  Odpowiedź z Cytatem
stare 31-10-07, 09:17   #9 (permalink)
Promodels Junior
 
Rejestracja: Oct 2007
Skąd: Bydg./Włocł.
Postów: 41
spinka
Domyślnie

Czyli zabieg robiony przez zaufaną koleżankę wygrywa w wkonkurencji z kosmetyczką.
A po przebiciu (tą zdezynfekowaną igłą ) wkładałyście od razu kolczyk (domyślam się że złoty-bo najrzadziej uczula).Jak to wyglądało?

Choć chyba jednak pójdę do jakiegoś salonu piercingu i tatuażu- raczej nie pozwoliłabym,żadnej ze swoich koleżanek robić mi dziury w głowie...
spinka jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 31-10-07, 11:46   #10 (permalink)
Promodels User
 
Rejestracja: Jan 2006
Skąd: Warszawa
Postów: 615
Agaa
Domyślnie

Uszy przekłuwałam jakieś 14 lat temu u kosmetyczki... pamiętam, że po przekłuciu miałam straszne problemy bo przez jakiś czas strasznie ropiały mi dziurki, i ciągle trzeba było przemywać je spirytusem... w końcu jednak zagoiły się potem zrobiłam kolejną dziurkę w uchu i tym razem nie miałam już żadnych komplikacji tak więc nie ma reguły... Jeśli jednak chcesz przekłuć chrząstkę to proponuję wybrać się do profesjonalnego salonu który zajmuje się kolczykowanie... no i z pewnością przekłucie chrząstki jest bardziej bolesne niż przekłucie płatka ucha
Cytat:
Napisał spinka
A po przebiciu (tą zdezynfekowaną igłą ) wkładałyście od razu kolczyk
po zakończonym zabiegu kosmetyczka od razu zakłada Ci kolczyki najczęściej ze stali chirurgicznej...
Agaa jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 31-10-07, 21:06   #11 (permalink)
talina
Guest
 
Postów: n/a
Domyślnie

spinka,
no zawsze trzeba zalozyc kolczyk bo inaczej bedziesz musiala na nowo przebijac
ja zawsze srebrne badz ze stali chirurgicznej zakladam, ale to zalezy indywidualnie od osoby, ktora zaklada bo niektorzy maja alergiee nawet na stal czy srebro
  Odpowiedź z Cytatem
stare 31-10-07, 21:37   #12 (permalink)
zaama
Guest
 
Postów: n/a
Domyślnie

Ja uszy miałam przebijne 2 razy ("pistoletem") i zawsze miałam problemy.
Strasznie ropiały i były aż purpurowe.
Poszłam do dermatologa i okazało się, że mam uczulenie i nie mogę nosić kolczyków.
Cóż, i tak bywa.
  Odpowiedź z Cytatem
stare 31-10-07, 21:43   #13 (permalink)
talina
Guest
 
Postów: n/a
Domyślnie

zaama,
a na wszystkie materialy na bizuterie masz alergie;d?
wiesz zawsze jest biale zloto, czy tez zwykle antyalergiczne itd;p
  Odpowiedź z Cytatem
stare 31-10-07, 22:04   #14 (permalink)
zaama
Guest
 
Postów: n/a
Domyślnie

Powiedział mi, że nie mogę mieć NIC w uchu, bo to wywołuje u mnie silną reakcję alergiczną. ;p
  Odpowiedź z Cytatem
stare 31-10-07, 22:14   #15 (permalink)
talina
Guest
 
Postów: n/a
Domyślnie

zaama, oj to wpsolczuje
  Odpowiedź z Cytatem
stare 01-11-07, 12:09   #16 (permalink)
Promodels Junior
 
Rejestracja: Oct 2007
Skąd: Bydg./Włocł.
Postów: 41
spinka
Domyślnie

No tak współczuję również-bo jeśli masz alergię to również pierścionki, bransoletki itd też odpadają...
Właściwie to dobrze, że sprawa alergii wyszła przy tym temacie-sama jestem alergikiem. Dlatego z zakolczykowaniem poczekam do grudnia (-wtedy mam testy) i jeśli będą negatywne to się podziurawię
spinka jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 01-11-07, 13:27   #17 (permalink)
dari
Guest
 
Postów: n/a
Domyślnie

Cytat:
Napisał zaama
Ja uszy miałam przebijne 2 razy ("pistoletem") i zawsze miałam problemy.
Strasznie ropiały i były aż purpurowe.
pomijając fakt alergii to po przebijaniu pistoletem zawsze są problemy, nie znam nikogo, komu by się uszy po pistolecie zagoiły bez jakiegoś "paprania się"
  Odpowiedź z Cytatem
stare 03-11-07, 12:59   #18 (permalink)
350Z
Guest
 
Postów: n/a
Domyślnie

ja miałam przebijane uszy "pistoletem" i zagoiły mi się bez zadnego problemu, a jestem alergikiem.trzeba było tylko po tym jakis czas nosic tzw kolczyk leczniczy ktory kupowało sie w gabinecie.niestety teraz mam taką alergie na metale ze nic nie moge w uszach nosic
  Odpowiedź z Cytatem
stare 03-11-07, 14:28   #19 (permalink)
dari
Guest
 
Postów: n/a
Domyślnie

a to ja mam jeszcze pytanie do bardziej doświadczonych w tym temacie dziewczyn
po jakim czasie można bez problemów wyjąc te "pierwsze" kolczyki? tak, żeby później nie było trudności z ich ponownym założeniem?
  Odpowiedź z Cytatem
stare 03-11-07, 15:29   #20 (permalink)
justyna_100
Guest
 
Postów: n/a
Domyślnie

mi kosmetyczka powiedziała, że mogę zdjąć pierwsze kolczyki po 4 tygodniach, jednak słyszałam opinie, że lepiej jest troszkę dłużej ponosić (tak ok. 6 tyg.), żeby mieć pewność, że wszystko będzie ok
  Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

« SŁODKO | Ubrania »
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Włączony



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 06:30.



Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2014, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Friendly URLs by vBSEO 3.3.0
Copyright Bunker Studio  Ad Management plugin by RedTyger
Blok reklamowy
Wydruki fotograficzne, oprawa prac, laminowanie i podklejanie, skanowanie, Ubrana Studio Warszawa, wielki format Oferta reklamowa Forum Promodels, bannery reklamowe, wątki reklamowe, pozycjonowanie. Reklama w internecie

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22